zaloguj się   |   załóż konto   |

Szlakiem zabytków powiatu

Rawski zamek, Anielska Góra, kościół w Boguszycach, Sierzchowach i w Lewinie, wreszcie  pałacyk w Kaleniu. Trasa piątkowej wycieczki po najpiękniejszych zakątkach powiatu rawskiego okazała się niezwykle interesująca. 15-osobowa grupa dziewcząt uczestniczących w bibliotecznych warsztatach poznała historię zabytków regionu, doskonale się przy tym bawiąc.

- Zależało nam na zorganizowaniu wycieczki po najciekawszych miejscach całego powiatu - wyjaśnia Beata Iwaszkiewicz, pracownik Powiatowej Biblioteki Publicznej. - Zdobyte informacje i wykonane zdjęcia pozwolą młodzieży na wykonanie przewodnika po naszym powiecie, który będzie podsumowaniem całego projektu.

Zamkowe lochy
Sobotnia wycieczka rozpoczęła się zwiedzeniem zamkowej baszty. Spotkanie z historią rawskiego zamku okazało się dla młodzieży niezwykle interesujące, ponieważ większość z nich nigdy nie widziała wnętrza fortecy. - Bardzo nam się podobało - wyjaśnia Justyna Ciesielska, uczestniczka wycieczki. - Pan Błądek oprowadził nas po zamku i przedstawił jego historię.
W ostatniej sali dziewczyny miały okazję usłyszeć legendę księżnej Ludmiły, która zaduszona przez swojego męża, podobno do dziś błąka się nocami po zamkowych krużgankach. I chociaż wycieczkową ekipę stanowiły wyłącznie dziewczyny, zgodnie przyznały, że najbardziej podobały im się... zamkowe lochy.

Piekło i niebo
Drugim przystankiem była Anielska Góra. Dorota Błażejewska, nauczyciel historii z rawskiego "ogólniaka" przypomniała dziewczynom legendę związaną z diabłem zamieszkującym okolice Rawy. - Później odwiedziliśmy drewniany, zabytkowy kościółek w Boguszycach - opowiada Kasia Zając.

- W tej chwili prowadzony jest tam remont. - Prawie godzinę czekaliśmy na księdza, niestety widocznie nie mógł dojechać - dodaje Kinga Stasiak. - Ale znów niezawodna okazała się profesor Błażejewska.

Prosto z Boguszyc wycieczka udała się do Sierzchów, a następnie do Lewina. - W sierzchowskim kościele miałyśmy okazję zobaczyć prawdziwą kość mamuta - wyjaśnia Milena Kura.

- Ciekawa historia związana jest również z kaplicą św. Anny, w której modlą się podobno stare panny. - A w Lewinie kościół podobnie jak w Boguszycach, również jest drewniany - uzupełnia Paulina Banaszkiewicz. - Wyjątkową figurą jest tu postać Matki Boskiej, która trzyma Dzieciątko na lewym, a nie na prawym ręku.

Pałacowa gościna
Za najciekawszy punkt programu dziewczyny uznały jednak pałacyk w Kaleniu (gm. Sadkowice), należący do prywatnego właściciela. - Zadzwoniłyśmy do państwa Adamowiczów i zapytałyśmy o możliwość zobaczenia pałacyku z bliska - wyjaśnia pani Beata. - Nie spodziewałyśmy się jednak, że pan Czesław zaprosi nas do środka rezydencji.

Niespodzianka przygotowana przez właścicieli okazała się strzałem w dziesiątkę.

- Właściciele oprowadzili nas po całym pałacyku - mówi Beata Głuszcz.
- Chyba byliśmy pierwszą grupą, która miała okazję zobaczyć jego wnętrze.
- W pałacu jest aż 13 sypialni z łazienkami i piękny pokój chiński - wylicza z uśmiechem Monika Kowalczyk. - Pan Czesław gra na saksofonie, a jego żona na wiolonczeli, więc pokazali nam również swoje studio nagraniowe. A za domem jest ogród ze stawem i figura aniołka - dodaje Kinga. - Zdecydowanie pałac w Kaleniu i możliwość jego zwiedzenia był najciekawszym elementem wycieczki.

Niezapomniane wrażenia
Na zakończenie wyprawy dziewczęta udały się do Babska, aby odwiedzić grób Konstancji Gładkowskiej, pierwszej miłości Fryderyka Chopina. Wycieczkowicze wrócili do Rawy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Swoimi wrażeniami mogli zaś podzielić się przy wspólnej pizzy. - Było naprawdę fajnie - zapewnia Sylwia Kłoda. - Pierwszy raz usłyszałam o ciekawych miejscach w Kaleniu czy w Babsku. Okazuje się, że naprawdę warto wybrać się na wycieczkę po powiecie, bo ciekawych zakątków jest tu naprawę wiele.

Zdobyte wiadomości, a także pamiątkowe zdjęcia pozwolą na lepsze przygotowanie przewodnika po naszym powiecie. - Chciałybyśmy wydać przewodnik jeszcze przed końcem roku - podsumowuje Beata Iwaszkiewicz. - Pierwsze teksty literackie już napływają. W piątek mamy spotkanie z polonistą. W najbliższy czwartek natomiast o godzinie 18 wszystkich miłośników kina zapraszamy na projekcję filmu „Capote". Wstęp jest oczywiście bezpłatny.