zaloguj się   |   załóż konto   |

Życie pisze scenariusze

Niespokojne dusze, wyjątkowi ludzie, indywidualiści rozkochani w swoich pasjach... Nie sposób inaczej opisać dwóch postaci, które w minionym tygodniu gościły w Powiatowej Bibliotece Publicznej. Agnieszka Gomułka, to młoda reżyserka specjalizująca się w filmach dokumentalnych. Andrzej Żmuda natomiast to znany poeta, krytyk literacki i wydawca.

Nieliczne grono miłośników kina w czwartkowy wieczór miało okazję obejrzeć trzy filmy wyreżyserowane przez Agnieszkę Gomułkę, absolwentkę warszawskiej Akademii Filmu i  Telewizji. - Zajęłam się reżyserią w wieku 22 lat - mówi pani Agnieszka. - Właśnie kończymy nasz dziewiąty film. Pomysły na realizację kolejnych produkcji właściwie przychodzą same. To życie pisze scenariusze.

Ważne obrazy

Żywą dyskusję wywołał na sali pierwszy z prezentowanych filmów - "5000 DM" opowiadający historię starszej kobiety, która przeżyła wojnę i otrzymała odszkodowanie z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. - W tak krótkim filmie każdy obraz jest znaczący - komentowali rawscy miłośnicy kina. - Wykrzywiony na początku filmu obraz Matki Boskiej wraca później do normalności. Pojawiają się wnuki, kobieta ma dla kogo żyć. - Każda prawda jest subiektywna - ocenił młody kinoman. - Kobieta przeżyła wojnę, a teraz rodzina wraca do niej, bo wiedzą że otrzyma odszkodowanie. - Film jest pesymistyczny, ale jest w nim iskierka nadziei - mówi  starszy mężczyzna. - Żadne z nas nie zdaje sobie sprawy jak tragiczna jest wojna. Przy życiu utrzymywała ją tylko wiara.

Historie prawdziwe

Niemniejszym zainteresowaniem cieszyły się również dwie kolejne produkcje. Bohaterem filmu "Całkowite ofilmienie" jest Leon Bukowiecki - niezwykle barwna osobowość polskiej kinematografii. Znany i zasłużony krytyk filmowy, założyciel pierwszego DKF-u.

- Pan Leon był bardzo dumny z faktu, że wymyślił polską wersję tytułu "Pół żartem, pół serio" - wyjaśniła pani Agnieszka. - Opowiadał nam o tym kilkakrotnie. Nasz film był ostatnim, w którym wziął udział. Odszedł w maju ubiegłego roku, nigdy nie oglądając produkcji o swoim życiu.

Artur, Gilu, Gumiś i Panterka to bohaterowie "Kopaczy". Byli górnicy, codziennie stający przed niebezpieczeństwem wydobywania węgla z "dziur" grożących zawaleniem.

- Film kręciliśmy przez trzy tygodnie - tłumaczyła Agnieszka Gomułka. - Byliśmy świadkami, jak próbowali rozwiązywać problemy, jak dochodziło między nimi do konfliktów. Niestety po zakończeniu zdjęć i zmontowaniu całego filmu, nie udało nam się już ich odnaleźć.

Spotkanie z krytykiem

Uczniowie z trzech klas rawskiego liceum mieli natomiast okazję spotkać się z Andrzejem Żmudą. Poeta, krytyk i wydawca miał być gościem biblioteki już we wrześniu. Trafił jednak do szpitala i nie mógł dotrzeć do Rawy. Obietnicę spełnił w ubiegły piątek, opowiadając licealistom barwne historie swojego życia, a także czytając fragmenty najnowszego tomiku wierszy.

- W swojej poezji zawsze przytaczam prawdziwe historie, prawdziwe nazwiska - mówił Andrzej Żmuda. - Wiersze są lekkie, bardzo rodzinne, zwykle dedykowane moim bliskim.
Krytyk opowiedział młodzieży o rynku wydawniczym, o procesie wydawania książek. Otwarcie przyznał jednak, że przez wiele lat nie posiadał swojego tomiku wierszy.

- Wszystkich zawsze to dziwiło - wyznał. - Czuję się ciężko pracującym facetem, który naprawdę nie ma czasu na wydanie, nowego tomiku. 22 października autor obchodził jednak swoje 60. urodziny. Krzysztof Żmuda, syn poety, zrobił ojcu wyjątkową niespodziankę i... wydał jego najnowszy tomik wierszy.